System zraszania
Decydując się na terrarium tropikalne musimy sobie zdawać sprawę z konieczności zachowania w nim odpowiedniej wilgotności ze względu na rosnące w nim rośliny i przede wszystkim potrzeby hodowanych zwierząt. Najprostszym rozwiązaniem jest zraszacz ręczny, ale na dłuższą metę może okazać się niewystarczający. Dla osób, które nie mają czasu z różnych względów, a chcą zapewnić jak najlepsze warunki swoim podopiecznym, również dla wygody polecamy system zraszania. Podobnie jak w przypadku foggera polski rynek nie jest jeszcze w stanie zaspokoić potrzeb estetycznych i funkcjonalnych terrarystów, ale opierając się na doświadczeniach własnych i wielu kolegów postaram się przedstawić wszelkie możliwe opcje wykonania tegoż systemu, bazując na różnych dostępnych materiałach, również w zależności od ceny. Zaczynając od samoróbek kończąc na sprzęcie profesjonalnym daję Wam możliwość wybrania najlepszej dla siebie opcji.
Dysze

Do połączeń możemy użyć gardenowskich akcesoriów (kolanka, trójniki itp.-zdjęcie nr 1), szybkozłączek stosowanych w hydraulice (zdjęcie nr 2) lub złączek stosowanych w systemach odwróconej osmozy (zdjęcie nr 3).

Składając ze sobą szybkozłączki od systemów RO (zdjęcie 3) czy też szybkozłączki (zdjęcie 2) uzyskamy dyszę własnej roboty wyglądającą np. tak:

Tak wykonane dysze możemy połączyć wężykami: gardenowskimi, ciśnieniowymi czy też tymi stosowanymi w systemach odwróconej osmozy.
Obecnie w Polsce tylko jeden sklep ma w swojej ofercie dysze profesjonalne, których używa już sporo terrarystów. Cena 50zł za szt.


Niemcy :



Francja:


Kanada:


Cena: lewa - 18,99 $; prawa – 14,25 $
Efekt działania:
Omówiliśmy już dysze które są podstawą systemu zraszania, ale pozostaje jeszcze kwestia urządzenia, które napędzi cały system. Jest kilka opcji które przedstawiam poniżej.
Pompy
Mało popularny sposób to wykorzystanie do tego celu opryskiwacza ciśnieniowego. Poznałem ten sposób na zagranicznych stronach o tej tematyce, ale na chwilę obecną nie wiem czy w naszym kraju ktoś zdecydował się na taką opcję.
Uwaga !!! Nie może to być opryskiwacz który wcześniej był używany do oprysków środkami chemicznymi, miało by to katastrofalne skutki.

Opryskiwacz ciśnieniowy działa pod wpływem wtłoczonego do środka powietrza, po wciśnięciu klamki na uchwycie. W naszym przypadku uchwyt nie będzie potrzebny. Mając już taki opryskiwacz odkręcamy od uchwytu nakrętkę mocującą wężyk, odpinamy i wyciągamy go. Następnie będzie nam potrzebny elektrozawór, który o wyznaczonym przez nas czasie uruchomi nasz system zraszania.
Elektrozawór wyłączony jest w pozycji zamkniętej dopiero impuls otwiera go. Jak widać na zdjęciu są dwie opcje króćców/złączek do niego, w naszym przypadku odpowiedni będzie jeden z wariantu A i jeden z B.
Do króćca B podpinamy wąż od opryskiwacza, a do złączki A wężyk od naszych dysz.
Opcję sterowania systemem zraszania omówię na samym końcu.
Niektórzy stosowali w swoich systemach zraszania pompki od spryskiwaczy samochodowych:
W tym przypadku potrzebne będą również przejściówki, a także zasilacz/adapter zmieniający napięcie z 230V na 12V. Wadą tych pomp jest to że się szybko grzeją.
Kolejny wariant to wykorzystanie pompki ciśnieniowej (od ekspresu do kawy), które do dziś wiele sklepów sprzedaje w zastawach profesjonalnych systemów zraszania.


W obydwu przypadkach potrzebna nam będzie redukcja z ¾” (gwint zewnętrzny) na ¼” szybkozłączki do wężyka 6mm. Tak redukcja jest już wkręcona do pompki na prawym zdjęciu powyżej. Tak wyglądają te redukcje:
Pompki te w zależności od modelu mają różną moc i parametry. Większość z nich nie może pracować bez przerwy, najczęściej jest tak, 1-2 minuty pracy i tyle samo muszą mieć przerwy. Zdarzają się modele pompek które mogą pracować do 5 minut, ale dłuższe działanie niż zalecane we wszystkich tych modelach może doprowadzić do tego, że pompka ulegnie zniszczeniu. Można temu zapobiec wstawiając specjalny układ, który zabezpieczy pompkę przed spaleniem. Minus tych pompek to dosyć głośna praca, można temu zapobiec stosując specjalne gumki amortyzujące, a także gąbkę.
Zanim omówię ostatni wariant musicie zdawać sobie sprawę, że w myśl zasady „potrzeba jest matką wynalazku” większość akcesoriów stosowanych w systemach zraszania ma swój początek w technologii filtrów wodnych, a dokładnie systemu odwróconej osmozy i pokrewnych. Tak samo jest w przypadku profesjonalnych pomp do systemów zraszania.

Pompy te są cichsze od tych do ekspresu, są wydajniejsze (w zależności od modelu mogą pracować nawet z 70 dyszami) i przystosowane właśnie do systemów zraszania. Ich cena nie jest niska, ale za to zastosowano w nich szereg udogodnień, które użytkownik na pewno doceni.
Celowo nie podałem cen pomp mogę tylko powiedzieć że wahają się od 20 do kilkuset zł. W ten sposób chcę Was nakłonić do poszukiwań, które mogą zaowocować tym, że którąś z zaproponowanych pomp kupicie po atrakcyjnej cenie.
Sterowanie systemem zraszania
Pozostaje jeszcze kwestia sterowania naszym systemem zraszania i tutaj również mamy kilka rozwiązań w zależności od tego jakie mamy oczekiwania. Jeżeli chcemy aby w naszym terrarium włączało się zraszanie kilka razy dziennie (24/7) na 1 minutę możemy zastosować najprostszy elektroniczny programator czasowy o czasie przełączenia 1min.
Taki sterownik musi mieć program sekundowy/pulsowy przy o najkrótszym czasie przełączenia 1sekunda. Na naszym rynku jest niewiele takich sterowników, a w przystępnej cenie poniżej 100zł jest tylko jeden znany mi model, który jest dostępny w Internecie. Ten sterownik to MINILOG firmy Orbis, na zdjęciu poniżej wraz ze schematem podłączenia.
Kończąc pozostawiam Wam decyzję który wariant wybierzecie. Na podstawie własnych doświadczeń mogę tylko doradzić, abyście rozważyli wszystkie za i przeciw. Nie bójcie się pytać na forum. Rozejrzyjcie się w necie i po sklepach zanim podejmiecie ostateczna decyzję. Czasem lepiej jest poczekać i mieć to co chcesz, niż mieć już, ale nie do końca to czego oczekiwałeś.





